-
Poniedziałek, 10 sierpnia 2009
-
ha, jest dość zabawnie.
-
-
Niedziela, 9 sierpnia 2009
-
Sobota, 8 sierpnia 2009
-
dziś bawiłam się na maxmodels i byłam kupić soczewki kontaktowe. nie kupiłam. i powiększyła mi się wada! o ok. -0,5 na każde oko!
-
-
Piątek, 7 sierpnia 2009
-
czemu znów nikogo nie ma? jeszcze się przestawię i o tej porze będę chodziła spać.
-
dobra. już mi przeszło. ;) za to walczę ze szczypiącymi oczami. a! na sesji spadłam z drzewa.
-
wohooooo! nie spodziewałam się TAKICH efektów. pozamiatałam. zdjecia dostanę za tydzień, ale przeglądałam je. WOW! who's baaad?
-
gorąca jesteś jak wulkan to pozamiatasz ; )! no! i z. napisał! "chorowałem : (" - teraz, to możesz robić co chcesz jak dla mnie
-
-
Czwartek, 6 sierpnia 2009
-
"wez przestan, fajna laska jestes"- będę to sobie powtarzać całą noc. obok myślenia o tym strasznym wypadku. szokszokszok. dobranoc?
-
i cykam się przed tą sesją. pewnie usłyszę że jestem chujowa i żebym spierdalała na drzewo, ale staram się na to nastawić
-
postara się. uf... jak mógł wskoczyć do kanału nie umiejąc pływać. byli trzej, dwóch pływało. obu złapał skurcz...jeden zdążył uratować tylko jednego z nich...
-
niiiieee! kolega kamili się utopił, nie wiadomo, czy przyjedzie do mnie teraz.
-
a i z. mnie zawiódł. nie ważne- ukradli mu telefon, miał wypadek i stracił pamięć- ma przejebane, już nie będzie tak pięknie ;)
-
czy będę hardkorem? cykam się trochę przed jutrzejszym w sumie! ;D
-
no i co cwaniaczki, 11-23? zaraz chyba sobie pójdę. gadałam z tą co mnie będzie jutro pstrykać, usłyszałam ton profesjonalisty, zawiało chłodem ;D
-
uh, jestem, wróciłam, zrobiłam ciasto prawie-urodzinowe. hureeey
-
jutro przeniosę się w czasie w lata 80. ale dziś muszę znaleźć do tego leginsy, więc ruszyć do centrum : (
-
-
Wtorek, 4 sierpnia 2009
-
za ok. godzinę będą mogli śpiewać mi: oh! she is only seventeen.teraz uciekam- jutro wieczorem poodbieram wszelkie życzenia by w pełni napawać się ich ilością:)
-
jeśli znajdę wojskową kurtkę a'la MJ'a to ogłoszę się miszczem. teraz chyba muszę przejść do mądrzejszych tematów, bo blip prezentuje się "trochę" infantylnie.
-
woho! właśnie przyszła do mnie mama. zapytała co jutro robię. -idę na zakupy z tatą -to szkoda, bo też miałam ten plan -no cóż, damy radę to pogodzić myślę...
-
a w czwartek pierwsza sesja! (zdjęciowa :>)
-
ale planów na jutrzejszy dzień ciągle brak. pewnie skończy się na całodziennym odpisywaniu "dziękuję" i zakupach z tatą.
-
wohoo, lubię kopcia! "co byś chciała od kopczika na urodziny?"
-
czyli mój sposób jest lepszy, kolego obserwowany - 1:0
-
dziś raczej in-touch. miałam ambitniejsze plany, ale widzę, że dziś również w domu może być ciekawie ;)
-
właśnie ktoś ważny uświadomił mi, że zawsze stosuje kodeks hammurabiego!
-
kopciuś zapisany! szuga zapisana! szmiciu zapisany! iza zapisana (?) jeszcze tylko kamila i michalina i niezbędna ekipa na zlot będzie miała miejsca zapewnione
-
czas więc sprawić, by te wakacje nie były jedynie wspominaniem anglii. smsy rozesłane- może ktoś odpisze...
-
wygrałam!
-
próba gadu-gadu vol.2
-
próba gadu-gadu
-
eche! jednak minusem blipa jest długość wiadomości. ostatnią skracałam o ponad 100 znaków :(
-
zgłoszenie na zlot wysłane! od razu minęły wątpliwości, złość i rozczarowanie po nieotrzymaniu odpowiedzi od: drogiego kolegi, miłej koleżanki i byłych z płocka
-